Merkury nie jest winny wszystkiemu.

header hero

Merkury nie jest winny wszystkiemu.

Czyli o tym, jak przestać zwalać życie na retrogradację

„Nie odpisuje, bo Merkury jest w retrogradacji.”
„Kupiłam złą sukienkę, bo Merkury.”
„Wysłałam wiadomość do byłego o 2:17 w nocy. To też przez Merkurego.”

Astrologia zna wiele wyjaśnień. Ale czasami człowiek po prostu powinien był nie wysyłać tej wiadomości.

Czym właściwie jest retrogradacja Merkurego?

Z perspektywy astronomicznej planeta nie zaczyna naprawdę poruszać się do tyłu. Retrogradacja jest pozornym ruchem wstecznym, który obserwujemy z perspektywy Ziemi.

W astrologii okres retrogradacji Merkurego wiąże się symbolicznie z tematami, którymi Merkury zarządza:

  • komunikacją,
  • informacją,
  • dokumentami,
  • transportem,
  • technologią,
  • umowami,
  • nauką,
  • sposobem myślenia.

Dlatego astrologowie często traktują ten okres jako dobry moment na rewizję, poprawki, powrót do wcześniejszych tematów i sprawdzanie szczegółów.

Czy oznacza to, że każda wiadomość wysłana podczas retrogradacji skończy się katastrofą?

Nie.

Merkury nie siedzi na orbicie z czerwonym przyciskiem podpisanym „USUŃ JEJ WIADOMOŚĆ”.

Dlaczego retrogradacja ma taką złą reputację?

Bo łatwo ją uprościć.

Zamiast powiedzieć:

„W tym okresie warto dokładniej sprawdzać informacje i zostawić sobie przestrzeń na korekty”

internet mówi:

„NIE PODPISUJ NICZEGO. NIE KUPUJ TELEFONU. NIE PODRÓŻUJ. NIE ZAKOCHUJ SIĘ.”

A potem człowiek przez trzy tygodnie siedzi w domu i boi się wysłać maila.

Astrologia nie musi działać w ten sposób.

Retrogradacja może być przede wszystkim symbolem zatrzymania się i sprawdzenia, czy naprawdę wiesz, dokąd zmierzasz.

Co warto robić podczas retrogradacji?

Sprawdzać.

Jeszcze raz.

I jeszcze raz.

Przeczytaj umowę przed podpisaniem.
Sprawdź adres przed wysłaniem paczki.
Zrób kopię ważnych dokumentów.
Zapisz ważne informacje.
Jeżeli coś wymaga poprawy — popraw.

Brzmi banalnie?

Oczywiście.

Ale czasami najbardziej astrologiczna rada brzmi: przeczytaj, co podpisałaś.

A co z byłymi?

Tutaj robi się ciekawie.

Retrogradacje często kojarzone są z powrotami ludzi i tematów z przeszłości. Astrologicznie można to potraktować jako czas refleksji nad niedokończonymi sprawami.

Ale powrót człowieka z przeszłości nie oznacza automatycznie, że jest on „Twoim przeznaczeniem”.

Czasami powraca człowiek.

A czasami tylko Twoja potrzeba zamknięcia historii.

To dwie zupełnie różne rzeczy.

Najważniejsza lekcja Merkurego

Retrogradacja nie zabiera Ci odpowiedzialności za własne decyzje.

Może natomiast przypominać:

sprawdź, zanim wyślesz.
pomyśl, zanim odpowiesz.
przeczytaj, zanim podpiszesz.
zastanów się, zanim wrócisz.

A jeżeli mimo wszystko wyślesz wiadomość do byłego?

Nie martw się.

To prawdopodobnie nie był Merkury.

To byłaś Ty.

I właśnie dlatego warto znać własny kosmogram.

Dodaj komentarz